Nasi Przyjaciele
Dziękujemy Im, że zawsze są tak blisko nas....
SHEYEN czyli RINO ze Skalnego Wzgórza, to owczarek niemiecki Gosi i Roberta. Przyjaźnimy się chyba już od
zawsze, ponieważ swoją znajomość utrzymujemy od dziecięcych lat. Mieszkamy bardzo blisko siebie i tez często możemy
się spotykać. SHEYEN ma wielki temperament, ogromną chęć do pracy, ale także i do zabawy :)
Pręgowaną dożycę BERTĘ Magiczne Koło wraz z Jej przemiłą właścicielką Ewą
(hod. Złoty Kameleon) poznaliśmy
na jednej z wystaw, kiedy jeszcze nasza Olga była bardzo malutka. Było to tak dawno, że juz nawet dokładnie nie pamiętam kiedy?
Bardzo się polubiliśmy i tak zaczęła się nasza przyjaźń. Później BERTA została mamą i przyszła na świat
BELLA Złoty Kameleon, tak więc mieliśmy już o jedną "koleżankę" więcej.
Często spotykaliśmy się na wystawach, a przejeżdżając przez Kraków zawsze zaglądamy w odwiedziny połączone
ze wspólnym spacerkiem. Niestety ze względu na dużą odległość jaka nas dzieli wspólne zabawy nie są zbyt częste.
W czasie wypraw na wystawy z nasza jeszcze małą Olgą często podziwialiśmy na ringach czarną dożycę
MARIHUANĘ Magiczne Koło.
Kiedy poznałam Jolę (hod. Magiczne Koło)
okazało się, że to bardzo miła osoba :) Wiele razy dzieliła się z nami
swoją cenną wiedzą na temat dogów, co bardzo pomogło nam w wychowaniu naszych "dziewczyn".
Wraz z Jolą i Jej dogami spotykamy się często na wystawach, czasem się odwiedzamy i wspólnie spacerujemy.
MARIHUANA jest także mamą naszej NIOBE.
Arlekin ARAGON z Rosiczkowych Bagien to dog Łukasza z Krakowa.
Kiedy poznaliśmy Łukasza właśnie poszukiwał szczeniaka doga na swojego towarzysza. Było to na wystawie w Bytomiu,
kiedy właśnie czekaliśmy na ocenę naszej Olgi. Jak twierdzi Łukasz, nasza Olga obudziła w nim miłość do arlekinów :D.
I tak Łukasz stał się właścicielem ARGA, a my zyskaliśmy następnego zaprzyjaźnionego doga :)
Mieszkają jednak zbyt daleko byśmy mogli się spotykać na wspólnych spacerkach, tak więc spotykamy się często
na wystawach. Zawsze też towarzyszy nam mama Łukasza i dzielnie nam kibicuje. Tak więc do zobaczenia na kolejnej
wystawie... Jeśli chcecie dowiedziec się o Nim więcej zapraszam na stronę
ARAGONA.
Pewnego wieczora zadzwonił mój telefon . . . . . . . .
Rozmawiałam chwilę z bardzo miłą i sympatyczną dziewczyną o imieniu Kasia, która jak się
okazało wraz z Marcinem i Dominikiem od niedługiego czasu stali się właścicielami błękitnego doga
DI MAGGIO Modry Efekt. Po rozmowie postanowiliśmy się spotkać na wspólnym spacerze z naszymi dogami i . . .
nikt chyba nawet wtedy nie przypuszczał, że aż tak bardzo się polubimy (dziękuję Wam bardzo za ten telefon :D ).
Teraz często się spotykamy, często wybieramy razem na wystawy i wspólne spacery. Wiem, że zawsze możemy na siebie
liczyć, a nasze dogi na dobrą wspólna zabawę.
Na stronie DI MAGGIA znajdziecie więcej informacji na Jego temat.
W mniej więcej tym samym czasie w bardzo podobny sposób poznałam Dankę i Arka.
Ktoregoś dnia dostałam po prostu wiadomość, że zamieszkała z nimi śliczna żółta suczka doga NEA Ankh - Morpork.
Już na pierwszym spotkaniu okazało się, że Danka i Arek to przemili ludzie, a NEA jest niezastąpionym kompanem
do wspólnej zabawy. W niedługim czasie dołączyła do Nich czarna suczka ARWEN AQUA Oregon w domu Gaja,
która także jest świetnym towarzyszem spacerków.
Można odwiedzić Je w każdej chwili na Ich stronie
Czarna NIEGRZECZNA ZUZANNA Magiczne Koło i arlekin DAMARIO Moloseum w domu Franuś
to dogi Franki (hod. Frankidogi FCI).
Najpierw poznaliśmy Zuzankę - jeszcze w Jej rodzinnym domu, bo Zuza to siostra naszej Niobe.
Później już na wystawach poznaliśmy Jej właścicieli: Frankę, Jacka, Filipa i Jakuba. Bardzo ich polubiliśmy :)
Coraz częśćiej udaje nam się zorganizować jakieś wspólne spacery z psami. Naszym "dziewczynom" szczególnie
spodobał się Franuś i mamy nadzieję, że często będziemy się razem spotykać - nie tylko na wystawach... :)
Jamnik długowłosy CYKLAMEN Japońskie Złocienie czyli PUSIK, to najmniejszy z naszych przyjaciół.
Mimo swoich niedużych rozmiarów, ten przemiły rudzielec ma bardzo dzielne serduszko.
Niejednokrotnie potrafi pokazać jaki z niego odważny "chłopak" odpędzając potencjalnych zalotników swoich
dużych koleżanek ;)
NESTOR to doberman naszych dobrych znajomych z Zabrza-Soni i Witka.
Nestor jest już dorosłym, bo aż 10 letnim samcem, ale jak widać na zdjęciach, nie przeszkadza mu to w szaleńczych
zabawach. Ostatnio jednak niewiele się widujemy, bowiem mimo wielkich zapędów NESTORA do zabawy,
mamy jednak już wzgląd na jego poważny wiek.